Do 25 stycznia będzie można składać projekty w najbliższej edycji budżetu obywatelskiego. W tym roku do dyspozycji mieszkańców przeznaczono rekordową kwotę – ponad 105 milionów złotych.

Minęła już ponad dekada budżetów obywatelskich, bo przed nami już 11. edycja. Projekt, który został rozpoczęty jeszcze pod nazwą budżetu partycypacyjnego pozwala w założeniu na lokalne (i ponadlokalne) zmiany w dzielnicy przez mieszkańców. Co ważne, żeby zgłosić projekt albo głosować nie trzeba być pełnoletnim, a nawet zameldowanym w Warszawie!
Już teraz zgłoszonych zostało kilkadziesiąt projektów - niestety praktycznie wszystkie po lewej stronie Wisły. Patrząc jednak na mobilizację osób z Wesołej, Rembertowa i Wawra w zeszłych latach, projekty z tych dzielnic to tylko kwestia czasu. Zgłoszenia można wysyłać przez stronę internetową lub w tradycyjnej, papierowej formie w wybranym urzędzie dzielnicy.
Przy okazji warto przyjrzeć się postępom zeszłorocznych projektów, a te znaleźć można na stronie budżetu. I tak na przykład przy stacji PKP Wola Grzybowska stanął system monitoringu, przy Urzędzie Dzielnicy książkomat (o którym pisaliśmy jakiś czas temu), a w Wawrze niebawem powstaną parki linowe na placach zabaw w Marysinie i Aninie.
MJ

Data utworzenia: 5 grudnia 2023







Mieszkańcy Wawra mogą już cieszyć się kolejnym reprezentacyjnym muralem. Dzieło przedstawiające wybitnego aktora i mieszkańca Wawra - Franciszka Pieczkę - odsłonięte zostało 23 września, w drugą rocznicę jego śmierci. Mural, powstały na skutek projektu Budżetu Obywatelskiego, znajduje się na Szkole Podstawowej nr 124, a jego autorką jest Sabina Twardowska.

Jak na razie (stan na 24 czerwca) Wesoła przoduje w ilości głosujących w tegorocznym Budżecie Obywatelskim: jest to 29 osób na 1000 mieszkańców. Przekłada się to też na ilość projektów. Prezentujemy najciekawsze z nich.

Biorąc do rąk mapę Warszawy i okolic, wydaną zaledwie jeszcze pół wieku temu, możemy szybko dostrzec, jak duży wpływ na położenie gęstszej zabudowy, miała od wieków rzeka Wisła i jej dolina. Dla lepszego zobrazowania tego zjawiska można dla porównania, obok mapy administracyjnej, położyć mapę geologiczną lub hydrograficzną. Szybko dojdziemy do wniosku, że miasto i jego przedmieścia rozwijały się tam, gdzie nie miały dostępu, niosące zwykle katastrofę, rozszalałe fale wzbierającej, królowej polskich rzek.
Chcesz otrzymywać od nas najnowsze wiadomości bezpośrednio na Twoją skrzynke mailową?